Dlaczego życie nie ma sensu.

życie nie ma sensu

To nie ma być pseudo motywacyjny wpis o tym, jak świetnie sobie radzę w życiu i że każdy z was tak może. Szczerze? Czasem sobie nie radzę. Wchodzę do łóżka, przykrywam się kołdrą i czekam, aż dzień się skończy. I choćby było najlepiej, to zawsze nastanie taki dzień, w którym jest najgorzej. I choć akurat dzisiaj mi się chce, to chcę wam pokazać, jak to jest, kiedy rzeczywistość nie wygląda tak kolorowo, jak byśmy chcieli, a życie nagle nie ma sensu.

Pułapki umysłu.

Jakiś czas temu (rok wstecz) pomyślałam sobie, że życie nie ma sensu. Zarzuciłam tę myśl tak szybko, jak przyszła, bo przecież byłam szczęśliwa. Niestety pojawiała się ona coraz częściej z coraz większą intensywnością. Starałam się nie zwracać na nią uwagi, ale najwyraźniej nie chciała mi na to pozwolić. I dobrze, bo okazało się, że wcale nie jestem tak szczęśliwa, jak myślałam, a moje życie faktycznie nie ma sensu. Znajomość psychologii i procesów, jakie zachodzą w naszych umysłach, pozwoliła mi resztkami trzeźwego myślenia dojść do wniosku, że jeśli twoje życie nie ma sensu, to coś z tobą jest nie tak. Innej możliwości nie ma. To stwierdzenie okazało się trafione. Tak zaczął się proces „dlaczego”.

Dlaczego życie nie ma sensu?

Ponieważ: nie wierzysz w siebie; twoja samoocena jest w opłakanym stanie; znajomi albo nie istnieją, albo są toksyczni; brak ci poczucia wsparcia, miłości oraz tego, co najważniejsze w każdym aspekcie: akceptacji; nie masz pasji; zjada cię stres i nerwy; nie panujesz nad swoimi destrukcyjnymi emocjami. Sprowadza się to do stwierdzenia: za mało czasu poświęcasz przyjrzeniu się samemu sobie i swojemu umysłowi, dlatego każdy wykorzystuje twoją niewiedzę przeciwko tobie- nawet ty sam. To było moje osobiste odkrycie stulecia, które pozwoliło mi nie raz podnieść się z łóżka w gorsze dni.

Pamiętam, jak na początku roku powtarzałam sobie dwie rzeczy. Pierwsza, że to będzie najlepszy rok w moim życiu a druga, że pewnie nie raz teraz życie będzie chciało mi dokopać i to mocniej niż zazwyczaj. Ani trochę się nie myliłam. Tak działa prawo sprzecznego przyciągania czy strachu przed nowym. Niby chcesz sukcesu i spełnienia marzeń, ale z drugiej strony wciąż boisz się porażek i sam się na nie nastawiasz. To czy przezwyciężysz negatywne myśli i skupisz się na sukcesach, czy stwierdzisz, że nie warto, zależy w dużej mierze od ciebie, ale nie całkowicie! Na nasz sukces składa się nie tylko świadomość, ale też to, co z nią zrobimy i jak inni pomogą nam przejść przez drogę naszej przemiany. Nie oszukujmy się, nie jesteśmy samotnikami. Każdy z nas do samopoznania potrzebuje pomocy drugiego człowieka– to było moje osobiste odkrycie stulecia numer dwa. Ja sama swoich mentorów od zmiany życia najpierw poznawałam tylko dzięki książkom. Później okazało się, że to za mało, bo nic nie zastąpi rozmowy, w której druga strona dobitnie uświadomi ci twój problem. To pomaga, zaraz po tym, jak przezwyciężymy strach przed powiedzeniem obcej osobie, że chyba nie wszystko jest z nami w porządku.

Gorszy dzień nie świadczy o gorszym życiu.

Wciąż mam gorsze dni, jestem pewna, że każdy je ma. Co robić w takiej chwili? Akceptuj ją. Zaakceptuj te myśli, ten strach czy niepewność. Chwilę się im poprzyglądaj i pozwól odejść. Tu mamy klucz do wszystkiego, otwarte okno na świat. Nie jesteśmy swoimi myślami! One są i odchodzą, a my wcale nie musimy się z nimi utożsamiać. Możemy kreować to, kim chcemy być i decydować, z którymi myślami się zgadzamy, a którym powinniśmy pozwolić odejść.  Dzięki temu procesowi w moim życiu stało się coś nadzwyczajnego. Zwątpienie może przychodzić do mnie, kiedy chce, bo wiem, że na dłuższą metę nie jest w stanie podciąć mi skrzydeł i zawsze w końcu wyjdę z łóżka i będę dalej stawiać małe kroki na drodze po wielkie marzenia.

 


 

To nie jest łatwy temat dlatego tym bardziej ciekawi mnie, jakie są wasze sposoby na takie „doły” i „ciężkie dni”? Akceptacja i zrozumienie wydaje się kluczowe, ale może jest coś jeszcze, co pozwala wam podnieść się z łóżka z ogromną motywacją i powerem? Dajcie znać!

 

Dodaj komentarz za pomocą facebooka lub zjedź niżej i skorzystaj z komentarzy Disqus

Komentarzy facebookowiczów

Trackback from your site.

You might also like

NEWSLETTER

FreshMail.pl