Sztuka działania- jak przezwyciężyć strach przed porażką.

sztuka działania

Sztuka działania to pewnego rodzaju „sprawność” odpowiedzialna za to, że potrafimy odłożyć na bok wymówki i wewnętrzne blokady na rzecz ruszenia z miejsca. Brzmi bardzo banalnie i prosto. Jednak rzeczywistość pokazuje, że wcale tak nie jest, ponieważ wciąż tak wiele osób stoi w miejscu zamiast działać.

Nie bez przyczyny nazwałam ten wpis „sztuka działania„.  Na palcach jednej ręki jestem w stanie policzyć osoby, które znam osobiście, a które podjęły konkretne działania by zbliżyć się do realizacji swoich marzeń, celów, pragnień czy nawet zachcianek. Wszyscy je mamy, dlaczego zatem tak niewielu występuje z szeregu by je spełnić? W tym wpisie zwrócę twoją uwagę, na to co dzieje się w twojej głowie, kiedy wiesz, że powinieneś coś zrobisz ale wciąż stoisz w miejscu. Zaprezentuję też konkretne ćwiczenie, które pomogą ci opanować sztukę działania. Oczywiście samo przeczytanie tego artykułu na nic się zda jeśli nie spróbujesz tego ćwiczenia na sobie.

Strach ma (tylko czy aż) wielkie oczy?

„Jeszcze nie jestem na to gotowa.” „Nie wiem czy to będzie dla mnie dobre.” „W sumie to może lepiej jeszcze trochę poczekać.”

To przykłady typowych dialogów wewnętrznych, które towarzyszą nam, kiedy boimy się podjąć jakiekolwiek działanie. I wszystko jest w porządku, kiedy faktycznie jeszcze nie jesteś gotów. I w chwili, w której sobie to uświadamiasz sporządzasz nowy plan działania, który tym razem uwzględni to czego ci brakuje i pomoże to udoskonalić tak byś mógł ruszyć z miejsca.

Niestety prawda jest taka, że w większości przypadków powtarzasz sobie te zdania, by usprawiedliwić swój strach. Oznacza to, że ten strach staje się bezużyteczny! Nie dość, że ma na celu jedynie samousprawiedliwienie przed brakiem działania, to jeszcze skutecznie to działanie przekłada w czasie na nigdy. Co gorsza ten sam strach dopada nas w najbardziej banalnych sytuacjach życiowych. Kiedy idziesz na rozmowę kwalifikacyjną, przed egzaminem, przed ważną rozmową z drugą połówką czy nawet przed rozmową z ważnym klientem.

Czy nie wydaje ci się, że to dość niesamowite, że boimy się tak przyziemnych rzeczy? Gdzie tu jest miejsce na spełnianie marzeń? Przecież by je spełniać trzeba być odważnym.

Zawsze może być gorzej

Ok. Mówisz, że nie jesteś gotowy. Wierzę. Tłumaczysz dalej, że naprawdę to jeszcze nie twój czas, nie twoja droga. Nie ma problemu. Powiedz mi tylko, co by się stało gdybyś podjął się tego działania, mimo że nie jesteś gotowy? Opisz proszę scenariusz, który widzisz oczyma wyobraźni. Jak źle kończy się to za co się zabrałeś. Ile konsekwencji to za sobą pociągnie i jak bardzo zmieni się twoje życie. Z jakim poczuciem winy będziesz żyć już do końca. I czy ucierpią na tym też twoi najbliżsi? Powiedz szczerze, jak to będzie?

Mam nadzieję, że przywołałeś do siebie całą tą wizję. Teraz mogę ci już powiedzieć całą prawdę. Twoje wyobrażenie to naprawdę nic wielkiego. Pomyśl sobie, że zawsze może być gorzej.

Cokolwiek zawierała twoja historia, pomyśl teraz, że naprawdę może być gorzej. Jeśli podejmiesz się tego działania teraz, to może wcale nie skończy się tym, że zostaniesz bez niczego. Może się przecież zdarzyć, że nawet nic ci zabiorą, bez środków na życie wylądujesz na ulicy, może nawet nie przetrwasz pierwszej zimy, do końca swoich dni dotrzesz jako człowiek głodujący. Może też być tak, że wypadek z twoich koszmarnych wyobrażeń, nie skończy się tylko twoją śmiercią. Twoja rodzina już na zawsze popadnie w traumę, która doprowadzi do ich powolnego i nieszczęśliwego umierania.

To brzmi naprawdę strasznie, wiem. Liczę się z tym, że rzeczy, których się boicie są różne i różne mogą być też wasze scenariusze. Dlatego chciałam wam pokazać, że nawet w najbardziej beznadziejnej wersji wydarzeń, zawsze można dopowiedzieć coś co okaże się jeszcze gorsze. Zawsze.

Sztuka działania, a akceptacja

Akceptacja zawsze prowadzi nas do poczucia bezpieczeństwa. To właśnie dlatego kolejnym krokiem, na drodze do podjęcia działania jest akceptacja. Zaakceptuj wszystko co wytwarza twój umysł, w kontekście porażek, które na ciebie czekają. Zgódź się z tym. Przestań walczyć z oporem jaki buduje twój umysł. Jak już pewnie zauważyłeś taka walka nigdy nie przyniosła nic dobrego. Wręcz przeciwnie, powodowała jeszcze większy opór przed podjęciem działania. Dlatego teraz pogódź się ze swoim umysłem. Możesz nawet na głos powiedzieć, że całkowicie akceptujesz to co może się stać.

Stosuj metodę akceptacji w każdej dziedzinie swojego życia. Czy to przed rozmową z szefem, czy przed ważnym spotkaniem. Zawsze kiedy twój umysł zacznie się negatywnie nakręcać, zauważ to i szczerze zaakceptuj. Ważne by ta akceptacja była naprawdę szczera. Tylko wtedy poczujesz prawdziwą ulgę, a jednocześnie moc do podjęcia działania.

Czas ruszyć z miejsca- sztuka działania opanowana

Całość wpisu została oparta o bardzo znaną i skuteczną metodę walczenia ze strachem, która nazywa się „Pogromca zmartwień”. Wywodzi się ona z psychoterapii, a jej pozytywne działanie wpływa na przeżycia traumatyczne ale i sprawy przyziemne. Mam nadzieję, że krok po kroku przeszedłeś ze mną ten proces, a teraz czujesz niesamowitą ulgę i chęć do działania. Jeśli jednak coś poszło nie tak, dobrym sposobem może być wykonanie takiej sesji z coachem. Wykonywanie ćwiczeń bardzo często jest przez nas odbierane z dużo większym skutkiem, kiedy ktoś nas przez nie „przeprowadza” i kontroluje nad całym procesem, by nasze myśli mogły iść w dobrym kierunku.

Koniecznie dajcie znać jak ta metoda podziałała na Was! Jestem tego bardzo ciekawa. Pamiętajcie, że można ją zastosować w każdej dziedzinie życia. Jeśli macie jakiekolwiek pytania czy wątpliwości odnośnie niej zapraszam do kontaktu.

 

Dodaj komentarz za pomocą facebooka lub zjedź niżej i skorzystaj z komentarzy Disqus

Komentarzy facebookowiczów

Trackback from your site.

You might also like

  • Pingback: Pewność siebie. Jak ją osiągnąć? | Zacznij żyć świadomie | Wild and Calm()

  • Strach przed porażką potrafi czasami skutecznie powstrzymać nas przed działaniem, a wychodzenie ze strefy komfortu nie jest proste. Bardzo często, kiedy czeka mnie trudne zadanie do wykonania, analizuje sobie wszelkie czarne scenariusze, uwzględniające to, co może się wydarzyć, co niespodziewanego może się pojawić. Potem staram się to sobie w pewien sposób balansować w głowie, z jednej strony świadomość tego, co najgorszego w związku z daną sytuacją może mnie spotkać, z drugiej strony możliwości zaradzenia i naprawienia danej, pojawiającej się sytuacji.

    • Na co dzień warto znaleźć sobie taki swój własny sposób, który pozwoli nam poradzić sobie z różnymi czarnymi myślami. Jestem bardzo ciekawa czy twój sposób przynosi oczekiwane rezultaty i jesteś w stanie swobodnie działać? 🙂

  • Pingback: Metoda małych kroków. | Zacznij żyć świadomie | Wild and Calm()

NEWSLETTER

FreshMail.pl