Szybki kurs szybkiego czytania. Czytaj o 150% szybciej!

kurs szybkiego czytania

Jedno z moich postanowień noworocznych to przeczytanie 22 książek w ciągu tego roku. Widziałam, że dużo osób w tym roku postanowiło dać sobie za cel przeczytanie x książek. Ja zaplanowałam sobie, że codziennie wygospodaruję minimum 15 minut na czytanie. Znalezienie ich nie było trudne, wystarczy szybciej wstać i gotowe. Zakładam jednak, że niektóre dni mi wypadną. Będą to na pewno weekendy kiedy mam zjazdy czy dni resetu, nie zapominając, że zawsze wpadną też jakieś niespodzianki od losu. Zatem czy to jest możliwe… Oczywiście, wystarczy przejść szybki kurs szybkiego czytania! 

Jak szybko czytasz?

Zacznijmy od sprawdzenia jak szybko idzie ci czytanie aktualnie. Weź dowolną książkę i policz ile słów znajduje się w dziesięciu wersach. Podziel tę liczbę przez dziesięć, a dowiesz się ile średnio jest słów w każdym wersie. Teraz wynik pomnóż przez liczbę wersów na jednej stronie, i już wiesz jaka jest średnia liczba słów na każdej stronie. Najtrudniejsze za nami. Ustaw minutnik na 60 sekund i zacznij czytać, swoim własnym tempem i koniecznie ze zrozumieniem. Ilość przeczytanych stron pomnóż przez liczbę słów na stronie, wynik to ilość słów czytanych przez ciebie na minutę.

Przykład: Jeśli w minutę przeczytałeś jedną stronę, a na stronie znajduje się 200 słów oznacza to, że czytasz 200 słów na minutę.

Rozgrzewka. (10 minut)

Zawsze czytaj przy użyciu wskaźnika, już samo jego używanie sprawia, że czyta się szybciej. Poniższa rozgrzewka pomoże ci przyzwyczaić oczy do szybszego czytania. Dzięki temu będziesz mógł czytać nawet o 50% szybciej! Po tym ćwiczeniu może ci się wydawać, że nie rozumiesz tego co czytasz, ponieważ szybkie czytanie polega na tym, że w głowie przestajemy „słyszeć” każde czytane słowo. Z czasem tych „słyszanych” słów będzie coraz mniej. Nie przejmuj się. Jeśli potrzebujesz dowodu na to, że rozumiesz tekst, mimo że nie powtarzasz w myślach każdego słowa, to po kilku przeczytanych stronach spróbuj je streścić. Zobaczysz, że doskonale wiesz co czytałeś! Taką rozgrzewkę wykonuj przed każdym dłuższym czytaniem.

Dwie minuty.

  1. Znajdź sobie coś co będzie służyło ci jako wskaźnik. Ja osobiście używam cienkopisu z czerwoną nakrętką.
  2. Obróć tekst do góry nogami i za pomocą wskaźnika śledź tekst przez 2 minuty jak najszybciej potrafisz.
  3. Staraj się przy tym nie pomijać żadnego wyrazu ale nie czytaj ich. Tu chodzi o szybkość.

Dwie minuty.

  1. Obróć książkę do normalnej pozycji.
  2. Za pomocą wskaźnika śledź tekst jak najszybciej przez dwie minuty.
  3. Nie czytaj tekstu. Chodzi tu o szybkość.

Dwie minuty.

  1. Używając wskaźnika zacznij czytać tekst przez dwie minuty.
  2. Czytaj tempem, które jest dla ciebie wygodne.

Następnie powtórz dwa pierwsze punkty. 

Ćwiczenie (10 minut)

To ćwiczenie pozwoli ci zwiększyć szybkość czytania nawet o 150%. Polega ono na wyćwiczeniu metody czytania sekadowego, czyli „klatkowego” czy „fotograficznego”. Jest to metoda, której uczy się na kursach szybkiego czytania. Czytamy dzięki szybkim spojrzeniom, a nie przez patrzenie na każdy wyraz z osobna. Oczywiście dojście do perfekcji wymaga czasu ale warto. Pierwsze efekty zobaczysz już po pierwszym takim ćwiczeniu.

Dwie minuty.

  1. Śledź tekst za pomocą wskaźnika najszybciej jak potrafisz przez dwie minuty.
  2. Staraj się przy tym zrozumieć treść. Powyższa rozgrzewka już przygotowała cię do nie powtarzania w głowie wyrazów, więc nie będzie to dla ciebie zaskoczeniem.

Trzy minuty.

  1. Zaczynaj czytanie każdego wersu koncentrując się na trzecim słowie od lewej. Kończ czytanie wersu koncentrując się na trzecim słowie od prawej.
  2. Koncentrując się na wybranych słowach staraj się zobaczyć też te „obok”. Jest to tzw „widzenie obwodowe”, które pozwala na przeczytanie, a raczej zobaczenie całego wersu kosztem mniejszego ruchu gałek ocznych.

Dwie minuty.

  1. Teraz postaraj się skupiać wzrok tylko na pierwszym i ostatnim wyrazie w wersie. „Czytaj” tak przez dwie minuty.
  2. Jest to czytanie za pomocą dwóch „ujęć”, zwanych też fiksacyjnymi.

Trzy minuty.

  1. Czytaj jak najszybciej potrafisz z zastosowaniem powyższej techniki.
  2. Nie przykładaj wagi do dokładnego zrozumienia tekstu, przyłóż się do dobrej techniki. Pomoże to przyzwyczaić mózg i oczy do nowego sposobu „patrzenia” na wersy.

I po kursie szybkiego czytania…

Mam nadzieję, że te narzędzia pozwolą ci doskonalić sztukę szybkiego czytania. Jeśli przetestowałeś już ten sposób  lub jakikolwiek inny koniecznie daj znać w komentarzu jakie były efekty. W tym miejscu warto też podkreślić, że kluczem do sukcesu jest wytrwałość! Mocno trzymam kciuki, żeby ci się udało.

Przy okazji książkowego tematu odsyłam was TUTAJ gdzie pierwsza część moich książkowych wyprzedaży.

 

 

 

Dodaj komentarz za pomocą facebooka lub zjedź niżej i skorzystaj z komentarzy Disqus

Komentarzy facebookowiczów

Trackback from your site.

NEWSLETTER

FreshMail.pl